Streaming gier wraca do gry. Nowa generacja usług ma jeden ważny atut
Po latach obietnic granie w chmurze znów przyspiesza, a operatorzy stawiają na niższe opóźnienia i prostszy dostęp.
Największa zmiana to wygoda wejścia
Nowe usługi nie wymagają już skomplikowanej konfiguracji. Użytkownik ma po prostu kliknąć, zalogować się i zacząć grę na laptopie, telewizorze albo tablecie.
Dla rynku to ważny ruch, bo właśnie próg wejścia blokował wcześniejsze próby popularyzacji tego modelu.
Opóźnienia nadal są kluczowe
Nawet najlepsza biblioteka gier nie pomoże, jeśli opóźnienia będą zbyt wysokie. Firmy inwestują więc w lokalne centra danych i inteligentne skalowanie jakości obrazu.